Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

Przeprowadzka

Przeprowadzka

Zapraszam do nowej siedziby ;) byledoprzodu-blog.pl

Continue reading →

Walki samolotów w Wiosce Wiatru

Walki samolotów w Wiosce Wiatru

Co byście pomyśleli, widząc taki plakat i nagłówek? Druga Góraszka pewnie i to na ostro? ;) Ale gdzie tu w okolicy miałoby się to odbywać? Na nieczynnych lotniskach? Chyba nie. Okazało się, że rzecz była jeszcze bardziej, przynajmniej dla mnie, zaskakująca. Chodziło o walki MODELI samolotów. I tu ponownie pytanie – jakich tych modeli? Ja kojarzyłam co najwyżej, że są takie na baterie, zabawkowe, no i takie typowo modelarskie, ale nieruchome. Jak więc miałoby to …

Continue reading →

wycieczka: czwartkowa w okolice Środy #2

wycieczka: czwartkowa w okolice Środy #2

Kontynuując przerwaną poprzednio opowieść… Z Wojnowic udałam się na północ, taką jak ta powyżej, pustą, przyjemną drogą. Przemknęłam nią przez Wilkostów, spoglądając z oddali na ładnie wyremontowany pałacyk, ale ostatecznie zaprowadziła mnie ona do Prężyc. Na dzień dobry spotkałam tam ruchomy eksponat muzealny, perłę NRD ;), a po chwili minęłam bramę, za którą mignął mi docelowy zabytek. Szybka zawrotka, zaparkowałam przed bramą… i właściwie mogłam nie wysiadać, zza kierownicy zobaczyłabym tyle samo. Ten pałacyk również jest w prywatnych rękach, zwiedzać nie …

Continue reading →

wycieczka: czwartkowa w okolice Środy #1

wycieczka: czwartkowa w okolice Środy #1

Dając po raz kolejny dowód swego niezaprzeczalnego sprytu i żywej inteligencji, długi czas błędnie kojarzyłam Wojnowice z miejscowością w Dolinie Pałaców i Ogrodów, gdzie również jest znany pałac, ale w Wojanowie. Aż któregoś dnia na fb wyskoczyło mi kolejne zdjęcie zameczku na wodzie, ale z podpisem, który poruszył zardzewiałe kółka zębate pomyślunku: „Wojnowice, pow. średzki”. Hmm, średzki? TEN średzki? Koło tej Środy Śląskiej, którą mijałam pińcet razy, czasem i dwa razy w tygodniu? O żesz – pomyślałam krótko i treściwie. Trzeba zatem …

Continue reading →

Motorkowanie na 2 400

Motorkowanie na 2 400

Podobno wstyd ze mną jeździć, gdy honda taka obszarpana, i w ogóle nie powinnam jej pokazywać światu, ale co ja poradzę, gdy taka piękna wiosna tej jesieni – no trzeba jeździć ;) W końcu też trafiła się okazja, żeby przewietrzyć oba japończyki jednocześnie. Nie za daleko od domu, bo wydawało mi się, że u mnie jeszcze coś chlupie w baku i nie wyraziłam chęci tankowania, ale w trakcie jazdy przypomniało mi się, ile dokładnie i …

Continue reading →

Motokrosy na Górkowie

Motokrosy na Górkowie

Jakiś czas już minął od wielkiego lokalnego święta (serio, przyszli chyba wszyscy – a najbardziej bawił mnie widok młodych ojców, którzy świńskim truchtem pokonywali pobliskie skrzyżowanie i to nie po pasach, pchając przed sobą wózki z pociechami – że niby tak bardzo się zajmują, spacer i w ogóle, ale motóry se pooglądać też pójdą ;) ), jakim były mistrzostwa w babraniu się w ziemi na motocyklach i quadach, ale tym razem mam dobre usprawiedliwienie dla swojego …

Continue reading →

Hondka back on the road!

Hondka back on the road!

Z lekkim falstartem – bo bak nadal nosi niezamalowane ślady perturbacji, ale już mnie nosiło, żeby jednak przed pierwszym śniegiem obrócić w niej jeszcze parę razy koła – wyprowadziłam hondę na pierwszy dłuższy spacer po przymusowym postoju. Nie jakiś bardzo długi, bo o ile w słońcu jeździ się całkiem przyjemnie, to na odcinkach leśnych zęby zaczynają trochę szczękać. Okrążając miasto stałą trasą przejażdżkową, droga wypadła mi też oczywiście przez Jakubów. Miałam w nim zaległą, nieobejrzaną ruinkę, nazywaną potocznie zamkiem. …

Continue reading →

Co mi zostało z Veteran Cup w Poznaniu…

Co mi zostało z Veteran Cup w Poznaniu…

I tak to jest – jak się człowiek za bardzo z czegoś cieszy, to diabli biorą całe przedsięwzięcie (albo jego owoce, w tym przypadku). Zeżarło mi cały film, 36 zdjęć, nie wiadomo jak. Druga rolka, załadowana zaraz po tej, wywołała się normalnie. A pierwsza pusta. Nie mam pojęcia. Na domiar złego, rozczarowanie było podwójne, bo gdy za pierwszym razem fotograf powiedział co i jak, to uznałam, że moja głupota i że oddałam, zakupiony świeżo, pusty film. …

Continue reading →

Motóry na tle

Motóry na tle

Nie wiem, czy to zasługa ładnych oczu (?), miny spaniela (??) czy po prostu dobrych serduszek (:P) dwóch takich, co wybierali się przewietrzyć swoje klasyczne motocykle – tak czy siak, dostała mi się ponownie Pomarańcza i pojechałam na doczepkę. Jazda była nie za długa i właściwie bez celu, za to z jednym postojem (na papierosa i zdiagnozowanie nieświecącej żarówki), co umożliwiło mi dokończenie filmu, który kisił się już chyba drugi tydzień z pięcioma ostatnimi klatkami, …

Continue reading →

Jaktajmery na Torze Poznań

Jaktajmery na Torze Poznań

Ostrzyłam sobie zęby na tę imprezę od tygodni. No bo jedyna taka, skupiona na młodych klasykach – Puchar Youngtimer Party. Gdzież indziej byłaby szansa zobaczyć tyle fajnych fur, niekwalifikujących się nieraz na wjazd na zwykłe spotkania klasyków, na których prym wiodą „perły peerelu” (choć i to się na szczęście zmienia). Patrząc po poprzednich edycjach, wydawało się, że naprawdę warto karnąć się do Pyrlandii, bo będzie co pooglądać. W sobotę nie mogłam, a szkoda, bo wtedy odbywało …

Continue reading →